Most do nikąd – niespokojna wędrówka zagranicznych absolwentów medycyny cd

Życie zawodowe zagranicznych lekarzy istnieje głównie w ich wyobraźni, ponieważ czeka ich nieprzewidywalna przyszłość. Nawet jeśli uda im się zapewnić stały mentoring i przeskoczyć przeszkodę w kosztownych i konkurencyjnych egzaminach, wielu musi przenieść się na obszary wiejskie, aby rozwijać karierę. Często wiąże się to z wyrwaniem rodziny, która właśnie znalazła nogi w nowym kraju. Ci, którzy dostają pracę w ośrodkach metropolitalnych, często znajdują się w cichej drugiej klasie pracowników, których potrzeby są różne, zróżnicowane iw dużej mierze niezaspokojone. Życie osobiste cierpi, ponieważ ich rodziny doświadczają długich okresów ograniczeń finansowych. Większość absolwentów deklaruje, że pozostawili wygodny styl życia w swoich krajach ojczystych, pomimo wstrząsów społecznych i politycznych, które skłoniły ich do odejścia. Tutaj warunki są odwrócone, ale powstająca rzeczywistość może być równie nieprzyjemna. Relacje rodzinne stają się nieprzyjemne, podsycając wątpliwości co do decyzji o migracji. Ofiary czasami wydają się zbyt wielkie, koniec zbyt mroczny. Zagraniczni lekarze, których uczę, są jednakowo szanowani, pracowici, zainteresowani i interesujący. Uzbrojeni w niecodzienną mądrość zrodzoną z ich żmudnych podróży, wymieniają mi lekcje życia na lekcje z zachodniej medycyny. Dlaczego więc, gdy kończy się jedna grupa, zawsze jestem niezdecydowany, aby przyjąć drugą.
Po wielu grupach zaczynam rozumieć, dlaczego: ich potrzeby są znacznie większe niż kiedykolwiek wyobrażałem sobie i czuję się do tego przygotowany. Mogę wytłumaczyć chorobę wrzodową lub inscenizację raka piersi, ale czuję się bezradny, gdy natknę się na legion niezbadanych osobistych problemów. Kiedy lekarz od 20 lat mój starszy doprowadza się do łez rozdrażnienia nad dolegliwościami pozorowanego pacjenta, też mam ochotę płakać z powodu frustracji systemem, który ledwo dostrzega odpowiednie przeszkolenie medyczne, nie wspominając już o pomocy psychologicznej. Kiedy grupa, spragniona pomocy, protestuje przy obciętym samouczku, jestem przerażona, nawet poirytowana potrzebami, których nie mogę spełnić. I nigdy nie mogę śmiało dostarczyć poradnika, wiedząc, że nawet przypadkowy komentarz może odkryć sekret, który jest poza moją zdolnością do skutecznego adresowania.
Koledzy muzułmańskiego lekarza wskazują, że jest molestowana przez męża za chęć wejścia do zachodniego społeczeństwa. Moje okrężne próby angażowania się w nią zawiodły. Chiński lekarz czuje się dyskryminowany z powodu silnego akcentu i rozważa powrót do fabryki, w której przepracował niepłatne godziny, ale został sam. Ojciec innego umiera; może wydać pieniądze albo za granicę, żeby go zobaczyć, albo zaoszczędzić na egzaminie. Pod ich uprzejmym uśmiechem leży prywatny świat wątpliwości, rezygnacji i niemożliwych wyborów. Nosili dyplomy medyczne jak źle dopasowane płaszcze – zbyt nieporadne, żeby paradować, ale zbyt ciepłe, by je odrzucić. Co tydzień pocieszam się, że być może, jeśli tylko pomogę im przejść przez egzamin, pozostałe części będą się układać.
Ostatnim razem, gdy wyraziłem swój niepokój, współpracownik odparł, że zagraniczni lekarze powinni pozostać w swoich ojczystych krajach, aby służyć swoim własnym ludziom. Jak na ironię, on i ja jesteśmy oboje imigrantami; mieliśmy po prostu szczęście, że poprzednie pokolenie podjęło ciężką pracę asymilacji w nowym społeczeństwie
[przypisy: nfz przeglądarka skierowań, apteka internetowa kraków, modacollection allegro ]

Powiązane tematy z artykułem: apteka internetowa kraków modacollection allegro nfz przeglądarka skierowań